Per Mariam Soli Deo. Herb Prymasa Stefana Wyszyńskiego.

Kardynał Stefan Wyszyński, Prymas Polski w latach 1948-1981, był bez wątpienia jedną z najważniejszych postaci polskiego Kościoła w całej jego historii, stąd nazwany został Prymasem Tysiąclecia. W swoim herbie biskupim zawarł hasło i symbolikę, którym był wierny do końca życia.

Sakrę biskupią ks. Stefan Wyszyński przyjął z rąk kardynała Hlonda w 1946 r., w związku z nominacją na ordynariusza diecezji lubelskiej. W herbie biskupim umieścił wtedy wizerunek Matki Bożej z Jasnej Góry, co było konsekwencją jego pobożności maryjnej i przekonania, że wszystko co robi, czy to w kapłaństwie, czy odtąd w posłudze biskupiej, musi oddać Matce Bożej. Tak o tym pisał w swoich zapiskach więziennych z 1953 r: „(…) nie przestałem myśleć, że życie moje musi jednak iść drogą maryjną, jakkolwiek by płynęło. Odtąd wszystkie ważniejsze moje sprawy działy się w dzień Matki Bożej. „Zwiastowanie” biskupstwa lubelskiego miało miejsce w Poznaniu z ust Jego Eminencji kardynała Hlonda – w dzień Zwiastowania Najświętszej Panny (1946). Od razu postanowiłem sobie, gdy następnego dnia składałem konsens kanoniczny, że na mojej tarczy biskupiej będzie mi przewodziła Matka Boża Jasnogórska. Dlatego wybrałem Jej miesiąc na konsekrację i na ingres. Dlatego konsekracja miała miejsce na Jasnej Górze”*.

Hasłem biskupim, umieszczonym w formie zawołania na wstędze były słowa „Soli Deo”, czyli „Bogu samemu”. To łacińskie tłumaczenie słów zaczerpniętych z Pierwszego Listu do Tymoteusza: „A Królowi wieków nieśmiertelnemu, niewidzialnemu, Bogu samemu – cześć i chwała na wieki wieków! Amen”. Po latach kardynał Wyszyński dodawał: „Soli Deo per Mariam”, czyli „Bogu samemu przez Maryję”. Tak pisał o tym w 1973 r: „Pragnąłem aby wszystko było naprawdę Soli Deo. Słowa te nie są ozdobą na mojej pieczęci biskupiej. Najmilsze Dzieci! To jest mój program. Nie do siebie was prowadzę, tylko do Boga w Trójcy Świętej Jedynego. Nie chcę, abyście mnie służyli, lecz pragnę, byście służyli Jezusowi Chrystusowi, Jego Matce i Kościołowi Bożemu. Dlatego nic nie mogło być tutaj powiedziane, co nie szło po linii myśli: „Samemu i jedynemu Bogu wszelka cześć, chwała, miłość i pełne oddanie” – Per Mariam Soli Deo”**. 

W 1948 roku bp Stefan Wyszyński został mianowany przez Piusa XII arcybiskupem metropolitą warszawskim i gnieźnieńskim, co wiązało się z godnością Prymasa Polski. W związku z tym do herbu zawierającego ikonę Jasnogórskiej Maryi dodane zostały symbole nowo obejmowanych diecezji: trzy złote lilie na błękitnym tle (nawiązanie do herbu archidiecezji gnieźnieńskiej) oraz głowa św. Jana Chrzciciela na misie na srebrnym tle (nawiązanie do herbu archidiecezji warszawskiej – bazylika archikatedralna w Warszawie jest pod wezwaniem Męczeństwa św. Jana Chrzciciela).

Tarcza herbowa została podzielona na trzy pola za pomocą tzw. rosochy. Ikona jasnogórska trafiła do górnego pola, zaś symbole diecezji do pól dolnych. Niezmienne pozostało zawołanie biskupie. W 1953 r. zielone chwosty i kapelusz prymasowski zostały zastąpione czerwonymi kardynalskimi.

Prymas Wyszyński nadal jednak kluczowy symbol herbu widział w wizerunku Maryi. Tak bowiem o tym pisał: „Pragnę, by Jej Oblicze, widniejące na tarczy mego prymasowskiego herbu, nigdy nie straciło swych radosnych świateł, by odbierało cześć należną i przez moje czyny, i przez cierpienia, i przez modlitwy. Odnawiam akt oddania się całkowitego przez Jej ręce przeczyste w niewolę Jej Synowi, którego piastuję na swoich ramionach”*. W innym zaś miejscu: „Dziękuję Tobie, Matko-Królowo, za to, że jesteś; za to, żeś Królową i Matką, za to, że masz swoją Stolicę na Jasnej Górze i że królujesz Narodowi mojemu od trzech wieków; za to, że jesteś mu Pośredniczką łask wszelkich, płynących z Trójcy Świętej na ochrzczony Naród; za to, że przyjęłaś pod swoją opiekę Kościół polski i otaczasz go Niepokalanym Sercem Twoim; za to, żeś wzięła pod opiekę obydwie moje archidiecezje; za to, żeś pozwoliła mi pracować pod Tarczą Twego Oblicza na moim znaku biskupim; za to, że władasz sercem moim niepodzielnie; za to, że wszyscy moi najbliżsi kochają Ciebie, Panienko Jasnogórska; za to, że wszystkich nas zespoliłaś w tej miłości”.

Blazon: na tarczy trójdzielnej w rosochę w polu pierwszym górnym czerwonym wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej, w polu drugim błękitnym trzy złote lilie, w polu trzecim srebrnym głowa św. Jana Chrzciciela na złotej misie.

* Zapiski Więzienne, wyd. Soli Deo, 2001
** Nasz Dziennik nr 231/2019, s. 18

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s